Kiełkowanie starych nasion marihuany

Awatar użytkownika
Skunk
Posty: 1
Rejestracja: 27 wrz 2016, 21:33

Kiełkowanie starych nasion marihuany

Post autor: Skunk » 27 wrz 2016, 21:37

Nie kiełkują Ci nasiona marihuany? mogą być stare, pokażemy Ci kilka sposobów jak je wykiełkować.
kielkowanie-starych-nasion-marihuany-2984.jpg
kielkowanie-starych-nasion-marihuany-2984.jpg (658.92 KiB) Przejrzano 830 razy
Zapewne wielu growerom znana jest sytuacja, gdy przez przypadek znajdują gdzieś na dnie szuflady starsze nasionka, np. ulubionej odmiany marihuany czy takiej, z której mieli świetne plony. Nasiona marihuany tego typu są narażone na to, że nie były przetrzymywane w optymalnych, bądź też odpowiednich dla nich warunkach, co powoduje, że szanse na ich wykiełkowanie w zwykłych warunkach są bardzo małe, jak nie znikome. Ale nawet taką małą szansę można, a nawet warto wykorzystać. Oto kilka pomysłów na to, jak najlepiej przywołać stare nasiona marihuany z powrotem do życia.

Wielu może teraz powiedzieć, że to bezsensowne i te nasiona cannabisu najlepiej od razu wyrzucić do śmietnika. Warto jednak tak łatwo się nie poddawać.

Pierwszym najczęściej popełnianym błędem jest to, że takie nasionko sadzi się od razu do ziemi czy innego medium. Takie nasionka marihuany powinny najpierw porządnie namoknąć, ponieważ z pewnością są zasuszone. Najprostszą metodą jest wstawić nasionka cannabisu na 24 godziny do odstałej wody w pokojowej temperaturze i po upływie tego czasu wsadzenie ich do małej ilości tzw. Substratu. Substrat jest do tego idealny, ponieważ zawiera dawkę odżywek, z których nasionka pobierają energię aby wykiełkować i stać się rośliną. Jeśli nasionka marihuany sadzone są na szklanej wełnie, bądź kokosie, poleca się ten substrat zmoczyć roztworem nawozowym, przy czym nawóz należy rozcieńczyć w proporcji 1/2 lub 1/3 z tego, co jest podane na etykiecie.

Jeśli jednak po 7 dniach ciągle nic się dzieje, należy nasionka ostrożnie wyciągnąć z naszego medium i sprawdzić w jakim są stanie. Istnieją tu dwie możliwości. Albo są jeszcze w całości, albo niektóre popękały i można zobaczyć mały korzonek. Jeśli są pęknięte i mają korzonek, to znak, że nasionka są jeszcze dobre, a jedyną rzeczą jaka im brakuje jest energia, aby mogły się dalej rozwijać. Jeśli są natomiast nienaruszone może to oznaczać, że mają za twardą i za silną skorupkę. Jak wiadomo, młode i świeżo zebrane ziarenka mają miękką i słabą skorupkę. Im stają się starsze, tym bardziej ona wysycha i twardnieje. W tej sytuacji ziarnku po prostu trzeba pomóc. Jeśli nasza metoda z 24-godzinnym namoczeniem nie przyniosła skutku, możemy podejść do tego bardziej radykalnie. Takie ziarnko nacieramy lekko papierem ściernym. W ten sposób skorupka staje się cieńsza przez co ziarnko może łatwiej wykiełkować. Należy do tego użyć bardzo miękkiego papieru ściernego (180) i zetrzeć ziarnko możliwie z każdej strony. Szczególnie trzeba uważać na to, aby nie zdrapać i tym samym nie uszkodzić skorupki ziarnka, a jedynie zrobić cieńszą. Następnym krokiem jest ochrona takiego ziarnka przeciwko patogennym, czyli chorobotwórczym zarazkom. Do tego mieszamy wodę utlenioną [H2O2] (0,15% koncentracji). W aptece dostępna jest 3% woda utleniona, więc musimy ją wymieszać z wodą w proporcji 1:20, czyli 10ml wody utlenionej na 200ml wody. Do tak przygotowanej mieszanki wkładamy ziarenka i je kilkakrotnie mieszamy, aby je dokładnie oczyścić, po czym wkładamy je do następnego koktajlu, który musimy przygotować dużo wcześniej, bo musi ostygnąć. Do pół litra wody wsypujemy 3-5 łyżek stołowych cukru i doprowadzamy do wrzenia. Jeśli ktoś ma w domu butlę z tlenem, warto też wstrzyknąć podczas gotowania trochę tlenu. Gdy ta mikstura już ostygnie przelewamy ją do zamykanego pojemnika i wsypujemy nasze ziarenka. Zamykamy pojemnik i odstawiamy na 24 godziny w ciemne i ciepłe miejsce. Po upływie tego czasu sadzimy nasze ziarenka. Tym razem sukces powinien być więcej niż murowany. Jeśli nawet i to nie pomoże to możemy ziarenka po kąpieli w tych dwóch roztworach wziąć między zęby i je delikatnie nadgryźć, aby uszkodzić skorupkę. W idealnym przypadku skorupka powinna pęknąć w tym miejscu, gdzie stykają się jej połówki. Jeśli jednak i te sposób nie pomoże, to każdy grower może chociaż z czystym sumieniem powiedzieć, że zrobił wszystko, co w jego mocy.

Grower666
Posty: 1
Rejestracja: 27 wrz 2016, 21:53

Re: Kiełkowanie starych nasion marihuany

Post autor: Grower666 » 04 paź 2016, 10:22

czego to ludzie nie wymysla... [blant] [blant] [blant]

ODPOWIEDZ
kuchnia na wymiar warszawa

Wróć do „Nasiona Marihuany - Kiełkowanie”