Wygląd dojrzałych trichomów.
Wygląd dojrzałych trichomów.
Zawsze słyszę, że trichomy to „najważniejszy wskaźnik”, ale długo nie rozumiałem dlaczego. Kiedy patrzę na roślinę gołym okiem, widzę tylko taki lekki połysk, jakby była oprószona cukrem. Dopiero pod lupą zaczyna się robić ciekawie, te mikroskopijne struktury naprawdę wyglądają jak miniaturowe grzybki. Zastanawia mnie głównie to, co oznacza ich wygląd i skąd wiadomo, że są już dojrzałe, a nie tylko „ładne”.
Re: Wygląd dojrzałych trichomów.
To właśnie jest klucz, same trichomy to nie tylko ozdoba, ale też swoiste „fabryki” związków aktywnych. Dojrzałe trichomy mają wyraźnie wykształconą główkę na cienkiej nóżce i są pełne żywicy. Najważniejszym sygnałem ich dojrzałości jest zmiana przejrzystości. Na początku są całkowicie przezroczyste, jak krople wody. Z czasem robią się mętne, mleczne i to jest moment, kiedy ich zawartość chemiczna jest najbardziej stabilna. Wtedy też najbardziej intensywnie odbijają światło, stąd ten charakterystyczny „szron”.
Re: Wygląd dojrzałych trichomów.
Kolor trichomów to w zasadzie zapis tego, co dzieje się w środku. Kiedy są mleczne, oznacza to, że żywica jest gęsta, a struktura chemiczna dojrzała. Z kolei bursztynowy odcień to sygnał dalszych przemian, nie gorszych, ale innych. Trichomy zaczynają wyglądać jakby były lekko przydymione albo herbaciane. To nie dzieje się nagle, raczej stopniowo, więc na jednej roślinie można zobaczyć kilka „etapów” naraz.
Re: Wygląd dojrzałych trichomów.
Czyli nie chodzi o to, że bursztynowe są „zepsute”, tylko że po prostu są na innym etapie? Bo często ludzie mówią o nich jak o czymś negatywnym.
Re: Wygląd dojrzałych trichomów.
To nie jest kwestia dobre–złe, tylko wcześniej–później. Dojrzałe trichomy w idealnym momencie mają pełne, napęczniałe główki i wyraźny połysk. Jeśli są zbyt długo pozostawione, główki mogą zacząć się zapadać albo tracić klarowny kształt. Wtedy wizualnie nie są już tak „ostre” i błyszczące. Dlatego obserwacja ich struktury jest tak samo ważna jak kolor. Warto też dodać, że trichomy na różnych częściach rośliny mogą wyglądać inaczej. Te na kwiatach są najbardziej miarodajne, bo tam zachodzą główne procesy. Na liściach cukrowych często dojrzewają szybciej, więc jeśli ktoś patrzy tylko na nie, może odnieść mylne wrażenie, że całość jest bardziej zaawansowana, niż jest w rzeczywistości.
