Strona 1 z 1

Nawożenie konopi – od startu do zbiorów, czyli jak nie spalić roślin

: 21 sie 2025, 12:10
autor: Laila01
Hej wszystkim!
Chciałem pogadać o nawożeniu konopi – niby prosta sprawa, ale jak wchodzisz głębiej, to nagle okazuje się, że trzeba pamiętać o masie rzeczy: azot, fosfor, potas, mikroelementy, pH, podlewanie… Czasami człowiek nie wie, od czego zacząć. Jakie są Wasze sprawdzone sposoby, żeby rośliny były zdrowe i dawały naprawdę dobre kwiaty?

Re: Nawożenie konopi – od startu do zbiorów, czyli jak nie spalić roślin

: 22 sie 2025, 10:11
autor: Azi22
Ja zawsze zaczynam od fazy wegetatywnej – dużo azotu, żeby pędy i liście rosły mocne. W fazie kwitnienia zmieniam proporcje na więcej fosforu i potasu, wtedy kwiaty naprawdę nabierają masy.

Re: Nawożenie konopi – od startu do zbiorów, czyli jak nie spalić roślin

: 25 sie 2025, 11:30
autor: Serkan33
Dokładnie! I serio, obserwacja liści to podstawa. Jak coś żółknie albo liście się zwijają, to znak, że coś trzeba poprawić. Nawozy są super, ale roślina sama wysyła sygnały, co jej brakuje.

Re: Nawożenie konopi – od startu do zbiorów, czyli jak nie spalić roślin

: 26 sie 2025, 10:25
autor: lemon38
Ja do tego zawsze pilnuję pH. Bez tego nawet najlepszy nawóz może być zmarnowany, bo roślina nie pobierze składników. W hydroponice to jeszcze ważniejsze niż w ziemi.

Re: Nawożenie konopi – od startu do zbiorów, czyli jak nie spalić roślin

: 27 sie 2025, 8:46
autor: Eda55
A ja jestem fanką nawozów organicznych – wolniej działają, ale za to rośliny są zdrowsze i mniej stresowane. Poza tym ziemia po kilku sezonach staje się jak mała fabryka mikroelementów.

Re: Nawożenie konopi – od startu do zbiorów, czyli jak nie spalić roślin

: 28 sie 2025, 9:49
autor: PysioQueen
Nie można też zapominać o wodzie. Nawozimy regularnie, ale podlewanie ma być równomierne, nie za dużo naraz. Jak przesadzisz, możesz spalić korzenie albo wypłukać wszystkie minerały. Ja to mam już wyćwiczone po kilku sezonach