Boom na CBD: kosmetyki, olejki i miliardy dolarów
: 14 sie 2025, 9:37
Jeszcze dekadę temu większość ludzi nie wiedziała nawet, co to jest CBD. Dziś produkty z kannabidiolem stoją na półkach drogerii, aptek i sklepów internetowych od Los Angeles po Warszawę. Olejki, żelki, kremy, balsamy, napoje, a nawet karmy dla zwierząt – CBD stało się jednym z najszybciej rosnących segmentów rynku wellness. W 2024 roku wartość globalnej sprzedaży liczono już w miliardach dolarów.
Fenomen CBD polega na tym, że łączy w sobie aurę „czegoś naturalnego” z obietnicą ulgi – bez efektów psychoaktywnych, jakie kojarzą się z marihuaną. Dla jednych to sposób na stres i bezsenność, dla innych – wsparcie przy bólach przewlekłych czy stanach zapalnych. Popularność podkręcają media, influencerzy i reklamy obiecujące poprawę jakości życia.
Nie brakuje jednak głosów sceptycznych. Badania nad CBD trwają, a choć wyniki są obiecujące w niektórych obszarach (np. epilepsja, lęki, bóle neuropatyczne), to wciąż daleko do uznania go za cudowny lek na wszystko. Dodatkowo regulacje prawne różnią się w zależności od kraju, co utrudnia producentom rozwój, a konsumentom – dostęp do wiarygodnych produktów.
Jedno jest pewne – boom na CBD zmienił postrzeganie konopi na świecie. Z rośliny kojarzonej głównie z rekreacją przeszła do świata zdrowia, kosmetyki i ekologii. Czy to początek trwałej rewolucji, czy chwilowa moda? Odpowiedź poznamy pewnie w najbliższych kilku latach – ale zielona fala na razie nie zwalnia.
Fenomen CBD polega na tym, że łączy w sobie aurę „czegoś naturalnego” z obietnicą ulgi – bez efektów psychoaktywnych, jakie kojarzą się z marihuaną. Dla jednych to sposób na stres i bezsenność, dla innych – wsparcie przy bólach przewlekłych czy stanach zapalnych. Popularność podkręcają media, influencerzy i reklamy obiecujące poprawę jakości życia.
Nie brakuje jednak głosów sceptycznych. Badania nad CBD trwają, a choć wyniki są obiecujące w niektórych obszarach (np. epilepsja, lęki, bóle neuropatyczne), to wciąż daleko do uznania go za cudowny lek na wszystko. Dodatkowo regulacje prawne różnią się w zależności od kraju, co utrudnia producentom rozwój, a konsumentom – dostęp do wiarygodnych produktów.
Jedno jest pewne – boom na CBD zmienił postrzeganie konopi na świecie. Z rośliny kojarzonej głównie z rekreacją przeszła do świata zdrowia, kosmetyki i ekologii. Czy to początek trwałej rewolucji, czy chwilowa moda? Odpowiedź poznamy pewnie w najbliższych kilku latach – ale zielona fala na razie nie zwalnia.