THC w terapii epilepsji – nowe spojrzenie
Do tej pory w leczeniu padaczki największą uwagę poświęcano kannabidiolowi (CBD), który nie wywołuje efektów psychoaktywnych i został dobrze przebadany w takich schorzeniach jak zespół Dravet czy Lennoxa-Gastauta. Jednak najnowsze dane, w tym wyniki badań z Polski, sugerują, że również THC – a konkretnie jego syntetyczna forma WIN 55,212-2 – może mieć wartość terapeutyczną, zwłaszcza w przypadku lekoopornych postaci padaczki.
Wyniki badań przedklinicznych
Badanie przeprowadzono na modelach zwierzęcych z opornością na tradycyjne leczenie. Syntetyczny THC łączono z popularnymi lekami przeciwpadaczkowymi: klonazepamem, fenobarbitalem i walproinianem. Połączenia te wykazały znaczące zmniejszenie liczby napadów w porównaniu do samych leków. Co ważne, nie zaobserwowano niepożądanych efektów ubocznych u zwierząt, a niższe dawki leków mogły być stosowane bez utraty skuteczności. Wyjątkiem była kombinacja THC z klobazamem, która nie przyniosła poprawy – co pokazuje, że efekt zależy od konkretnego schematu leczenia.
THC vs. CBD – dwie ścieżki tej samej terapii?
Choć CBD jest uznawane za bezpieczniejsze ze względu na brak działania psychoaktywnego, rosnące zainteresowanie THC wynika z jego potencjału wzmacniania efektów klasycznych leków. Różnica tkwi także w mechanizmach działania – CBD działa na wiele receptorów, natomiast THC wchodzi w bezpośrednią interakcję z receptorami CB1. Może to stanowić podstawę do przyszłych terapii łączonych, opartych na precyzyjnym dopasowaniu kannabinoidów do potrzeb pacjenta.
Znaczenie odkrycia dla pacjentów
Nowe badania są szczególnie istotne dla osób z lekooporną padaczką, których organizm nie reaguje na tradycyjne środki. Dla takich pacjentów każda nowa opcja terapeutyczna może być przełomowa. Choć CBD pozostaje głównym bohaterem terapii konopnych, wyniki wskazują, że marihuana jako całość – również z udziałem THC – może oferować więcej niż dotychczas sądzono. To przesuwa ciężar myślenia z monoterapii CBD w kierunku złożonych, indywidualizowanych strategii terapeutycznych.
Potrzeba ostrożności i dalszych badań
Eksperci, w tym organizacje takie jak Dravet Syndrome Foundation, podkreślają, że choć wyniki są obiecujące, brakuje jeszcze solidnych danych klinicznych na temat stosowania THC u ludzi. Konieczne są badania nad bezpieczeństwem, optymalnymi dawkami i długofalowymi skutkami. Wciąż nie wiadomo, jakie kombinacje i proporcje kannabinoidów są najbardziej skuteczne i bezpieczne w terapii epilepsji.
Wnioski i przyszłość terapii konopnej
THC, choć kontrowersyjny z powodu swojego psychoaktywnego charakteru, może być cennym elementem terapii epilepsji – szczególnie w połączeniu z tradycyjnymi lekami. Nowe wyniki pokazują, że potencjał marihuany medycznej wykracza poza CBD i zasługuje na dalszą eksplorację naukową. Dla lekarzy i pacjentów oznacza to przede wszystkim konieczność prowadzenia leczenia pod ścisłą kontrolą i w ramach indywidualnie dopasowanych schematów terapeutycznych. Marihuana nie jest cudownym lekiem, ale może być ważnym elementem walki z trudną do leczenia padaczką.
https://thcland.pl/2016/09/19/marihuana ... azna-role/